Fortuna Karotka Plus – sprawdzamy? #sokfortuna

Tagi

, , ,

Już od jakiegoś czasu, a nawet lat należę do Streetcom. Jest to agencja marketingowa, która prowadzi kampanie dla różnych produktów. Osoby należące do społeczności Streetcom, wypełniają ankiety i jeżeli spełnią wymagania, otrzymują do testowania wybrane produkty. Testowałam już pieluszki dla dzieci (oczywiście nie ja sama, ale moje dzieci), soki Fortuny: cytrusy i trawa cytrynowa, jabłko, papaja i trawa cytrynowa oraz jabłko, arbuz i mięta. Teraz będę testowała nowe Karotki, które wyglądają tak:

karotki nowe smaki

 

 

Otrzymałam karton z 12 sokami, w różnych smakach i już na weekend na spotkaniu ze znajomymi będziemy próbować. Będą i dorośli i dzieci, zobaczymy co komu spasuje i zasmakuje….relacja na blogu. Zapraszam

 

 

Reklamy

Chleb z siemiem lnianym – Hamelman

Kolejny przepis z książki „Chleb”. Smaczny, ziarnisty i sycący- taki jaki lubię. Zachęcam spróbujcie. Ja jak zwykle zrobiłam 1 bochenek, ale dzieląc ciast na 2 porcje możecie otrzymać 2 mniejsze bochenki lub zrobić z polowy składników tylko 1 mniejszy.

IMG_0036

 

Potrzebujecie:

Zaczyn:

363 g mąka żytnia chlebowa
289 g woda
17 g zakwas

Namoczone ziarno:

91 g siemię lniane
272 g woda

Składniki zaczynu wymieszać i odstawić na 14-16 godzin w temperaturze pokojowej. Ziarna zalać wodą  i nakryć.

Ciasto:
181g mąką żytnia chlebowa
363 g mąka chlebowa
113 g woda
17 g sól
5 g suche drożdże

Wszystkie składniki na ciasto wraz z zaczynem i ziarnem umieścić w misie i mieszać 3 minuty na 1.prędkości a następnie 3 minuty na drugiej prędkości pracy robota. Odstawić na 30-45 minut. Po tym czasie podzielić ciasto na 2 bochenki i uformować kształt. Przełożyć do garnka żeliwnego (posmarowanego oliwą i wysypanego mąką) i odstawić do wyrośnięcia na 50-60 minut w temperaturze 27 st. C.

IMG_0032

 

IMG_0031

 

Piekarnik nagrzać do 240 st. C., wsunąć chleb, naparować i piec 15 minut. Po tym czasie wypuścić parę i zmniejszyć temperaturę do 230 st. C. Piec około 30-35 minut. czas pieczenia dużego bochenka wydłużyć do 40-45 minut. Upieczony bochenek nakryć ściereczką lniana i odstawić na 24 h…a potem

Smacznego.

IMG_0038

Faworki – przepis i instrukcja

Tagi

, , , , , ,

Jutro Tłusty Czwartek. Moje dzieci zażyczyły sobie faworki,oponki, mąż pączki a ja…no cóż zmiana trybu odżywiania w sumie ogranicza wszystko co ma cukier, mnóstwo kalorii i smażone jest w głębokim tłuszczu. Jednak uważam, że jeden faworek czy jeden mały pączek mogę zjeść..odbiję sobie na treningu:)

Tak więc smacznego w jutrzejszym dniu.

A przepis na moje faworki znajdziecie tutaj.

CIMG3171

CIMG3170

CIMG3171

Bułki niedzielne

Tagi

,

Bułki w sam raz na śniadanie. Pyszne, miękkie, puszyste i łatwe do zrobienia.

IMG_0004

Sama bardzo lubię bułki, moje dzieci także. Szczególnie na śniadanie…ale zazwyczaj mi nie wychodziły. Były zbite, ciężkie i twarde. W sumie nadawały się na już, ale na potem już raczej nie. Postanowiłam wypróbować przepis zachwalany już w wielu wielu postach mojego ulubionego fora o wypiekach. I udało się.

Bułki zrobiły się ekspresowo, rosły doskonale i szybko się upiekły. Syn zjadł pełne 2 bułki, co jak na 6 latka jest dość sporo. Te bułki nie są wypchane powietrzem, one są bardzo pełne i sycące. Jak dla nas w sam raz na śniadanko.
Dostałam pochwałę:”Mamusiu, one są przepyszne”…tak więc i wam polecam. Oryginalny przepis znajdziecie tutaj.

Składniki:

500 g mąki pszennej Typ 650
10 g świeżych drożdży (lub 7 g suszonych)
12 g soli
25 g miodu
15 g oliwy z oliwek
5 g słodu (nie miałam i nie dodałam)
155 g gorącej wody
155 g mleka (dodałam takiego z lodówki)

Wszystkie składniki oprócz soli dać do misy i wymieszać 2 minuty na 1. stopniu stopniu pracy robota, a następnie 8 minut na 2. stopniu pracy robota. Dodać sól i zagniatać następne 2 minuty. Miskę naoliwić oliwą z oliwek i przełożyć do niej wyrobione ciasto. Odstawić na 60 minut. Po 20 i 40 minutach ciasto złożyć. Czyli- wyłożyć na stolicę, rozciągnąć do kształtu prostokąta i złożyć najpierw prawy bok do środka, nakryć lewym bokiem. Następnie złożyć górę i przykryć dolną częścią. Tak złożone ciasto włożyć do miski do rośnięcia. Po upływie czasu ciasto podzielić na 9 równych kawałków (u mnie po ok. 97 gram) i złożyć na okrągło, a potem owalnie. Za pomocą drewnianej łyżki kuchennej przycisnąć bułkę od góry, tak aby powstało zagłębienie i wysypać je lekko mąką. Zagłębieniem do dołu wyłożyć bułki na ściereczkę lniana, oddzielając po 3 sztuki w rzędzie (czyli 3 sztuki, ściereczka, 3 sztuki ściereczka itd -a by się nie stykały ze sobą) i odstawić na 35 minut do wyrośnięcia. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Bułki odwrócić i ułożyć na blasze. Piec w naparowanych piekarniki w 230 st. Celsjusza około 18-20 minut.

Smacznego

IMG_0003 IMG_0007

„Chleb” Jeffrey Hamelman

Tagi

, ,

IMG_20140216_100900

To było moje marzenie mieć tą książkę. Czytalam o niej na blogach i szukałam w internecie książki w fajnej cenie. Trochę to trwało i się udało. Już ją mam i co tydzień piekę nowy chleb. Zaczęłam od pszenno-żytnich, sle potem podniosłam poprzeczkę. Porwałam się wczoraj nawet na żytni chleb bez dodatków mąki pszennej i dziś smakowaliśmy go do jajecznicy. Cudo…przepis już w krótce. A dziś zapraszał do zajrzenia do środka książki.

IMG_20140216_100729 IMG_20140216_100748

Książka to zaledwie kilka stron zdjęć pieczywa. Przede wszystkim to wielki zbiór wiedzy o składnikach chleba, technikach wyrabiania i formowania bochenków i oczywiście przepisy. 478 stron pełnych inspiracji, ciekawych wskazówek i porad. Można wybierać pomiędzy pieczywem za zaczynie z dodatkiem drożdży, pieczywie na zakwasie czy pieczywie bez zakwaszonej mąki. Dodatkiem są przepisy na brioszki, paluszki chlebowe, pizzę, precle czy fougasse. Może właśnie mała ilość zdjęć pieczywa powoduje u mnie coraz większą chęć pieczenia. Czytam przepis i chcę piec.

Zachęcam do zaglądania na bloga. Na pewno będzie tutaj coraz więcej pieczywa, gdyż pewna Pani Ewa Ch. Zachęciła mnie do zmiany stylu życia i słodkości pozostawiam dla dzieci. Choć i tych tutaj też nie zabraknie.

Wieprzowina z sosem z Kung Pao

Tagi

, , , , ,

Czasami tęsknię do czasów, gdzie „Chińczyk” był za rogiem i w sumie o każdej porze dnia i wieczora można było zjeść pysznie. No niestety nie ma, skończyło się. Aby cały czas nie marudzić, że nie ma, nabyłam książkę „China, kulinarisch entecken” z przepisami Deh-Ta Hsiung i Niny Simonds.

CIMG3188

I najpierw musiała nabrać ważności, czyli leżała na półce ok. roku, ale w końcu trafiła w moje ręce. Bo ile można jeść schabowe, roladki itd….Ja miałam dość, chciało mi się coś innego, pikantnego i takiego z dawnych czasów…i tak zmieniając trochę  przepis z książki stworzyłam pyszne dania, które bardzo przypomina smaki zamierzchłych czasów „Chińczyka”

Potrzebujecie:

4 kotlety schabowe bez kości (piersi z kurczaka też mogą być)
1 marchewka (większa)
1 papryka czerwona
5 pieczarek
garść kapusty pekińskiej posiekanej
1 cebula
2 ząbki czosnku
3 DŁ jasnego sosu sojowego
3 DŁ wina ryżowego (ja użyłam sherry)
2 DŁ oleju sezamowego
1 DŁ skrobi ziemniaczanej
1 MŁ octu (ja użyłam jabłkowego)
60 ml wywaru (mięsny, warzywny)

Mięso pokroić w paski, a paski przepołowić. Dać do miski i wymieszać z 2 DŁ sosu sojowego, 2 DŁ wina ryżowego, 1 MŁ oleju sezamowego i 2 MŁ skrobi  Wszystko razem dokładnie wymieszać i wstawić do lodówki, przynajmniej na 20 minut.
W międzyczasie warzywa umyć, pokroić w różne kształty (paski, kostki, wiórka, ćwiartki).
Rozgrzać wok, wlać 1 DŁ oleju i mocno rozgrzać. Połowę zamarynowanego mięsa włożyć do woka i smażyć, mieszając, do zbrązowienia. Wyjąć z woka, odstawić na bok. Powtórzyć ponownie rozgrzanie woka i oleju i dodać 2 połowę mięsa i usmażyć.
Wok kolejny raz rozgrzać, wlać resztę oleju i mocno nagrzać. Dodać cebulę i czosnek, mieszać 20 sekund. Dodać resztę warzyw i mieszając usmażyć.

Ocet, wywar (ja dałam ok. 100 ml, lubimy dużo sosu) wymieszać z resztą sosu sojowego, wina ryżowego, oleju sezamowego i skrobi ziemniaczanej. Do warzyw dodać mięso, a potem zalać sosem. Gotować około 15 minut, do miękkości. Podawać z ryżem.

CIMG3186 CIMG3185

Pierogi ruskie – wspomnienia

Tagi

, ,


CIMG3224
Pierogi…kojarzą mi się z domem rodzinnym, z wigilią i Babcią 😉 Dzień przed wigilią chodziłam do Babci pomagać robić pierogi, a w związku z tym, że do stołu zasiadały 3 rodziny, było nas sporo i każdy z nas pierogi uwielbiał, więc zapotrzebowanie było dość spore.
Babcia miała już zawsze wszystko przyszykowane, ja musiałam tylko kleić, kleić i kleić.

Teraz wspominam te chwilę z uśmiechem i chętnie kleję, kleję i kleję.

Potrzebujecie:

1 kg ziemniaków ugotowanych dzień wcześniej (lub rano) i przeciśniętych prze praskę
1 opakowanie twarogu (tłusty lub półtłusty)
1 i 1/2 cebuli
1/2 kg mąki
3 DŁ oleju
sól, pieprz
gorąca woda

Cebulę pokroić w kostkę i przyrumienić na oleju. 3/4 cebuli dodać do ziemniaków wymieszanych z twarogiem. Doprawić solą i pieprzem. Odstawić.

W międzyczasie mąką przesypać do miski, dodać olej oraz na początek 1/2 szkl. wody. Wymieszać i w zależności od konsystencji ciasta dolać wodę. Wyrobić dobrze ciasto, ma być zwarte, ale nie zbite, powinno być elastyczne. Następnie odciąć kawałek ciasta, rozwałkować, wyciąć kółka i na każde z nich nałożyć farsz z ziemniaków. Sklejone pierogi odłożyć na ściereczkę i przykryć drugą, aż wyrobimy całe ciasto.

W dużym garnku nastawić wodę, zagotować i partiami wkładać do gotującej się wody pierogi. Zamieszać, czekać aż wypłyną. Gotować 3- 5 minut, wyłożyć na durszlak. Przełożyć na półmisek i polać cebulką przysmażoną na oleju.

CIMG3227

CIMG3229

Mi osobiście smakują jeszcze lepiej na drugi dzień przysmażone na oleju lub maśle.

Smacznego!

Faworki – przepis i instrukcja

Tagi

, , , , , ,

Ten przepis to połączeniu kilku, tzn. przepisu mojej mamy na faworki oraz kilku wyczytanych na forach. A dokładnie chodzi mi o fragment, kiedy zaleca się „bicie” ciasta wałkiem. Moja mama tego nie robi a i tak wychodzą jej przepyszne pulchne i z pęcherzykami… może ma jakiś sekret rodzinny? Nie wiem… Więc zrobiłam ciasto wg. przepisu mamy a „biłam” wg. opisów innych. Wyszło – przepysznie, bombelkowo i znikło bardzo szybko.

CIMG3171

Potrzebujecie:

2 szkl. mąki
2 DŁ gęstej śmietany
4 żółtka
1 MŁ proszku do pieczenia
1 MŁ octu (ew. kieliszek wódki)
4 kostki smalcu/olej lub inny tłuszcz do smażenia
cukier puder do posypania

Wszystkie składniki dać do miski i wyrobić ciasto. Gdy ciasto będzie dobrze wyrobione wyłożyć na stolicę i „bić” wałkiem do momentu pojawienia się pęcherzyków powietrza (u mnie ok. 5 minut

CIMG3158Starajcie się nie podsypywać ciasta na stolnicy, dobrze wyrobione ciasto nie powinno się kleić do stolicy.
Gdy ciasto będzie gotowe podzielić na 4 kawałki, 1 zostawić na stolicy, a resztę schować do miski i przykryć.

Ciasto rozwałkować na grubość ok 1 mm (nie za cienko) i pokroić w pasy.

CIMG3159Następnie długie pasy pokroić w krótsze (tutaj same już zdecydujcie jakiej długości mają być). Każdy krótki pasek nakroić na środku.

CIMG3160 I teraz każdy paseczek trzeba przełożyć, tak aby wyszły chrusty. Oto i jak: pasek ciasta  kładziemy na stolnicy

CIMG3162 Następnie prawy koniec ciasta wkładamy do otworu/nacięcia.

CIMG3163 I przeciągamy dołem

CIMG3164 Teraz poprawiamy i wyciągamy dokładnie ciasto i gotowe.

CIMG3165
CIMG3166
W międzyczasie rozgrzewamy w garnku smalec/olej lub inny tłuszcz do smażenia. Aby sprawdzić czy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę należy wrzucić kawałeczek ciasta. Gdy ciasto szybko wypłynie na wierzch i będzie się smażyć to znaczy, że tłuszcz jest gotowy. Uważajcie tylko, aby temperatura nie była za wysoka-faworki się spalą.
Gdy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę wrzucamy partiami ciasto. Na pewno zauważycie jak szybko tworzą się bombelki i ciasto robi się puszyste, wręcz rośnie na naszych oczach. Ciasto będzie się dość szybko smażyło  więc gdy zobaczycie, że jest już ładnie zarumienione ze spodu należy je odwrócić.

CIMG3167Po usmażeniu odkładamy na ręcznik papierowy, potem na półmisek i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

CIMG3168

CIMG3170

CIMG3171

Ps. te faworki smażyłam na smalcu-smakowały pysznie, ale zapach smalcu przeszkadzał mi. Tak więc wolę smażone na oleju, a może polecacie coś innego do smażenia?

Deser z bezą i owocami – prosto i szybko

Tagi

, ,

Dziś dzień pieczenia pączków, chrustów i donatów. Jednak jeżeli nie macie czasu lub ochoty na nie o proponuję coś innego. Szybki (o ile się ma bezy) i pyszny deser, idealny do filmu czy książki. Wykonanie 5 minut a smak w ustach….na cały wieczór;)

CIMG3153

Potrzebujecie:

– bezy (może być też Pavlova)
– śmietana kremówka 30%
– owoce

Bezę pokruszyć na kawałki, jednak nie za drobno, mają to być większe kawałki. Ułożyć w miseczkach. Kremówkę ubić i nałożyć na bezy. Następnie dodać owoce i znów śmietanę. Oczywiście można śmietanę pominąć i polać np. likierem jajecznym, posypać czekoladą tartą lub po prostu drobniutko pokruszonymi bezami.

Smacznego!

CIMG3151